Jak zamaskować cellulit?

Latem większość z nas wyjeżdża na upragnione wakacje. Wiele z kobiet ma kompleksy ciała wynikające z przerostu skórki pomarańczowej. Wiele z nas cierpi nie tylko z powodu cellulitu, ale i dokuczliwych rozstępów.

Wstyd powoduje, że zamiast korzystać z uroków lata chowamy się pod parasolami i ubieramy w długie spodnie.

Owszem, cellulit i rozstępy, to nieestetyczne zjawisko, ale nie powinno ono psuć nam wypoczynku. Wystarczy kilka trików i wskoczysz w kostium kąpielowy bez uczucia wszechogarniającego wstydu. Jak zamaskować cellulit latem? Wiesz zapewne, że kolory potrafią wyszczuplać albo pogrubiać sylwetkę. To samo dotyczy gry świateł i cieni. Skóra opalona wygląda lepiej i mniej widać na niej fałdki i nierówności skóry.

Miejsca dotknięte cellulitem przykryj dodatkową warstwą samoopalacza. Rozprowadź nawet dwie warstwy kosmetyku, gdy już jedna się wchłonie. Wetrzyj samoopalacz w uda, zwracając uwagę na ich zewnętrzne części oraz w pupę. Dobrze roztarty kosmetyk gwarantuje świetny efekt. Nie mogą być widoczne wyraźne granice ciemniejszych miejsc.

Taki trik wizualny pozwoli Ci włożyć mniej zabudowany kostium i spokojnie uczestniczyć w wakacyjnych zabawach na plaży.

Ciemniejszy kolor optycznie wysmukli Twoje ciało i sprawi, że cellulit będzie mniej rzucał się w oczy. Sama sprawdziłam, faktycznie to działa. Jeśli mimo to masz kompleksy zdecyduj się na kostium jednoczęściowy albo dwuczęściowy ze spodenkami zamiast fig w komplecie. Pareo, które skryje obfite biodra i cellulit na pupie nie jest także złym pomysłem. Będziesz mogła wyeksponować biust i spokojnie chodzić po plaży, nie doszukując się  nieprzychylnych spojrzeń. Nikt nie karze Ci paradować w takim stroju na co dzień, po ulicy, ale wakacje rządzą się swoimi prawami i powinnaś spojrzeć na siebie nieco łaskawiej.

Tagi dla tego wpisu: , , ,

Jeszcze nie ma komentarzy - dodaj pierwszy!

Dodaj swój komentarz